Wyłożenie wiedzy

Przechodzimy do wyłożenia wiedzy. Dotąd książki były zamknięte, albo co lepsze, leżały schowane pod ławami. Każemy je teraz otworzyć. Czytamy bajkę sami. Jest to konieczne dlatego, że przez dobre czytanie ułatwia się zrozumienie, a nauczyciel chyba lepiej będzie czytał niż uczeń. Zresztą ta właśnie bajka jest pisana krótszymi i dłuższymi wierszami, która to rozmaitość dziecku utrudnia czytanie. Tę samą bajkę czyta następnie jeden lub drugi uczeń. Wypadnie teraz objaśnić wyrazy łowić wędką lub więcierzem. Wyraz więcierz prawdopodobnie nie wszystkim uczniom znany. Przez to, że każemy go objaśnić uczniowi, w którego miejscu rodzinnym ten wyraz jest używany, podnosimy jego zainteresowanie. Może przy tej sposobności uczniowie podadzą synonimy do więcierz, używane w innych okolicach naszego kraju (np. bębenek), może nie zawadzi przekonać się, czy pojęcie wędki (zwłaszcza w okolicy bezwodnej) jest znane. Objaśnienia te właściwie należą do części przygotowawczo-analitycznej, ale przenieśliśmy je umyślnie do syntetycznej, ponieważ szczegóły te, mącąc zrozumienie całości, po poznaniu całej bajki gwałtownie domagają się wytłumaczenia i potęgują interes.

Następuje jako trzeci stopień zgłębienie bajki przez reprodukcję i tworzenie dyspozycji: 1. Główną osobą opowiadania jest czapla (używamy umyślnie wyrazu osoba i akcentujemy go, co wzbudza zaniepokojenie i oczekiwanie), opis jej stanu, 2. co czapla mówi do ryb?, 3. co ryby do niej mówią?, 4. opowiadanie kłamliwe czapli, 5. prośba ryb, 6. zdrada czapli, 7. kara. Po tym omówieniu, trzymającym się wiernie dialogicznej formy bajki, może nastąpić więcej samodzielne omówienie, opowiadanie więcej historyczne, niż dramatyczne, co będzie przygotowaniem przyszłego wypracowania.

Na tym kończy się jedna część zadania lekcji. Takie traktowanie bajki Krasickiego powinno dać zupełne jej zrozumienie. Materiał bajki nie nadaje się do grupowania czyli systemu, a gdybyśmy chcieli koniecznie nie pominąć tego stopnia, musielibyśmy chyba uciec się do nienaturalnych naciągań. Opuszczamy więc czwarty stopień, za to wypracowanie piśmienne będzie piątym stopniem.

Ale mamy jeszcze drugie zadanie do spełnienia. Postanowiliśmy bowiem wytłumaczyć istotę bajki. Zaczynamy więc drugą metodyczną jednostkę. Synteza pierwszej jednostki staje się materiałem przygotowawczym dla drugiej. Uczniowie poznali pierwszą bajkę, ale niewielu z nich rozumie, czym jest bajka. A więc przygotowujemy syntezę przez analityczne omówienie. Pytanie: „co w tym opowiadaniu uderza?” Wymagamy odpowiedzi, że zwierzęta mówią. Może więc trzeba będzie dla wywołania wymaganej odpowiedzi ścieśnić pytanie mniej więcej w ten sposób: „czym się zwierzęta tego opowiadania różnią od zwykłych zwierząt?” „Czy zwierzęta zwykle mówią?” – „Które tylko stworzenie mówi?” – „Jeżeli więc w tej opowieści zwierzęta mówią, jak to trzeba rozumieć?” itd.

Przygotowawszy w ten sposób oczekiwanie, w części syntetycznej jako coś nowego dajemy przystępną definicję bajki mniej więcej w tych słowach: „bajka jest to opowieść, w której pisarz, zwany poetą, wykazuje zalety i wady ludzi, występujących pod postacią zwierząt; każda bajka zawiera jakąś prawdę, która jest najważniejszą jej częścią i zwykle wyrażona jest na końcu, jak w naszej bajce: „tak zdrajcom bywa”. Powyższą definicję dajemy sami. Że w zbiorowej nauce ten i ów uczeń wie już, czym jest bajka i daje do poznania, że mógłby dać definicję bajki, nauczyciel może zignorować i nie kazać się w odpowiedzi zastąpić uczniowi.

Zgłębienie polegać będzie na tym, że prawdę zawartą w tej bajce zestawimy z przysłowiem: „kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada”. Na to uczniowie przytoczą może przykłady z bajek przeczytanych poprzednio poza urzędową nauką, albo z innej lektury. Może się da przeprowadzić analogię bajki Krasickiego z opowiadaniem z Tysiąca nocy i jedna o trzech zbójcach, którzy razem ukradli skarb i ukryli go w jaskini, jeden z nich otruł winem towarzyszów, ale zapomniawszy się spytać o sposób wyjścia z jaskini, zginął marnie.

Systemem byłoby podporządkowanie bajki pod inne rodzaje poezji, ale o tym na tym stopniu umysłowego rozwoju uczniów mowy być nie może.

Metoda czyli zastosowanie ta sama, co w pierwszej jednostce. Małym ćwiczeniem wyobraźni będzie, jeżeli każemy uczniom treść bajki nieco rozszerzyć przez zlokalizowanie jej i opis miejscowości, w której się akcja odbyła.

Inny przykład. Czytamy ody Horacego. Przedmiotem lekcji ma być oda IV. 3. Uczniowie czytali poprzednio I. 1, III. 30, II. 20. Porządek ten w czytaniu wybraliśmy umyślnie, aby łączyć ody pokrewne treścią. Przygotowanie analityczne nie potrzebne, bo to, co w odzie się znachodzi, powinno być uczniom znane. Uczniowie na tym stopniu powinni wiedzieć, co jest Melpomene, Pierides, powinni wiedzieć o igrzyskach istmijskich, znanych im zresztą z ballady Szylera Die Kraniche des Ibykus, powinni też wiedzieć z poprzedzającej lektury, co jest Tiburi Aeolium carmen. W ogólności na tym stopniu musi panować większa samodzielność pracy. O kilku stopni niżej te same szczegóły wymagałyby bezwzględnie wstępnego przygotowania, i to naprzód, przed czytaniem, przy zadaniu ody. Podanie nowej wiedzy. Uczeń czyta całą odę i tłumaczy, albo pierwszy uczeń czyta całą odę i tłumaczy do wiersza dziewiętnastego, drugi tłumaczy do końca. Tak nie traci się wrażenia całości, a przez tworzenie mniejszych części daje się zarazem dyspozycję. Przekonywamy się, czy uczniowie rozumieją wszystkie mitologiczne aluzje. Gdzie potrzeba, poprawiamy i słowa Horacego objaśniamy. Przy tłumaczeniu nie przerywamy uczniowi. Jeżeli tłumaczył źle, pytamy, w czym był błąd i dlaczego, i każemy poprawić. Dalej poprawiamy w ten sam sposób mniej stosowne wyrażenia polskiego tłumaczenia, starając się tekst polski dostroić do wysokości łacińskiego. Jest to praca wspólna wszystkich uczniów, przy czym nauczycie] ma ostatni głos. Podanie wiedzy kończy się wzorowym przeczytaniem i przetłumaczeniem nauczyciela. Następuje zgłębienie ody. Pytamy się, co jest jej treścią. Odpowiedź: nieśmiertelność poetycka. Dzielimy ją na części: 1) część ogólna: ulubieniec Melpomeny może być tylko poetą, 2) zastosowanie: tak też Horacy za poparciem Melpomeny cieszy się sławą poetycką. Ugrupowanie. Jaki stosunek tej ody do ód już przeczytanych, co w niej wspólnego, co odmiennego?