Dydaktyka i jej podział cz. 25

Nazywają się eufemistycznie szkołami dla dzieci nerwowych. W niektórych miastach przeznacza się do takich szkół na pewien czas także dzieci zresztą normalne, które w zwykłych szkołach wskutek uporczywego lenistwa nie robią postępów. Jest to, co prawda, bardzo ostra kara, bo kwalifikująca owe leniwe jednostki jako dzieci o t. zw. mniejszej wartości dydaktycznej. Jako usprawiedliwienie tego postępowania można przytoczyć, że lenistwo jest ciężką chorobą kulturalnego człowieka, którą społeczeństwo jest uprawnione zwalczać wszelkimi sposobami.

Natomiast niema dotąd szkół dla dzieci, których zdolności przekraczają znacznie przeciętną miarę. Przebieg nauki szkolnej jest dla nich zbyt powolny i wywołuje w nich zobojętnienie. Słusznie powiedział Herbart, że młodzież lubi się spinać, a do tego młodzież z nadzwyczajnymi zdolnościami nie ma nieraz sposobności. Tego rodzaju młodzież często w szkole niejako zasypia i budzi się do czynu dopiero wtedy, kiedy w wyższym kształceniu staje wobec większych trudności. Ale zdarza się też czasem, że zbyt łatwa nauka zabija w niej zupełnie energię, tak że nie ziszcza w późniejszym życiu nadziei, które w niej pokładano. Dotąd nie znaleziono jeszcze formy kształcenia dla młodzieży obdarzonej nadzwyczajnymi zdolnościami, chociaż tą sprawą w ostatnich czasach nieraz już się zajmowano. Tak więc najbezpieczniejsze warunki pomyślnego intelektualnego rozwoju ma młodzież o korzystnym napięciu umysłowym połączonym z zaletą pilności.

 

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    psycholog sportu
    laboratorium wzorcujące
    przegrywanie filmów
    stolarnia zielona góra
    stoly radomsko
    stoły biurowe katowice
    Stomatolog Białystok
    stomatolog bielsko
    stomatolog krzyki
    stomatolog łódź